“Prokuratorka” – Maciej Klimarczyk. Recenzja thrillera z wątkiem political fiction
Maciej Klimarczyk: "Prokuratorka"

“Prokuratorka” – Maciej Klimarczyk. Recenzja thrillera z wątkiem political fiction

Prokuratorka Macieja Klimarczyka to thriller, który pokazuje, jak mogą działać mechanizmy władzy. Nie tylko zmusza to refleksji, ale także stawia pytania o to, co sami byśmy zrobili na miejscu bohaterów.

Podejrzana diagnoza

W biurze wiceministra znaleziono zwłoki jego sekretarki. Podejrzany jest syn polityka. Paweł Janicki twierdzi słyszy głosy, a psychiatrzy orzekają zaburzenia.

Dla prokuratorki Alicji Zakliczyńskiej ta diagnoza jest szyta grubymi nićmi.

Prokuratorka – thriller z wątkiem political fiction

Jak daleko sięgają macki władzy? Ile wiemy o możliwościach rządzących? A czy warto się tej władzy postawić? Czy szary obywatel ma taką siłę przebicia?

Prokuratorka Macieja Klimarczyka to thriller z wątkiem political fiction, który pokazuje mechanizmy władzy i jej wpływ na jednostkę. Uświadamia, że nie jest ona tylko abstrakcyjnym pojęciem, ale realną siłą, która przenika każdy aspekt naszego życia, często bez naszej pełnej świadomości. To książka, która nie tylko zmusza do refleksji, ale stawia pytania o to, co sami byśmy zrobili na miejscu bohaterów.

Prokuratorka – ofiary władzy

Fabuła opiera się na skomplikowanej sprawie morderstwa, jednak to nie ono wysuwa się tu na pierwszy plan. Maciej Klimarczyk przedstawia losy bohaterów uwikłanych w tę sprawę. Dorota – psychiatra, ofiara sprytnej manipulacji, oraz Alicja – prokurator i ofiara walki z systemem. A także Paweł Janicki – syn wiceministra – ofiara zagrywek własnego ojca. Ich historie są zarówno przejmujące, jak i skomplikowane. Autor doskonale skonstruował każdego ze swoich bohaterów, nadał im charakteru, ale też nie miał dla nich litości. To sprawia, że czytelnik w pełni angażuje się emocjonalnie w ich losy, nieustannie zastanawiając się nad ich motywacjami i decyzjami.

Prokuratorka – czy to na pewno fikcja literacka?

Maciej Klimarczyk – dzięki przemyślanej fabule i kapitalnie skonstruowanym bohaterom – stworzył historię, która pokazuje, jak działa władza. I nie chodzi tu jedynie o jej ofiary. Prokuratorka pokazuje też, co poczucie władzy potrafi zrobić z tymi, którzy ją sprawują.

To thriller pełen napięcia i poczucia zagrożenia. I prawdopodobnie nie jest to jedynie fikcja literacka, a jak najbardziej możliwy scenariusz. Polecam z czystym sumieniem!


Wydawca: Wydawnictwo Literackie – dziękuję za egzemplarz do recenzji

Kategoria: kryminał

Premiera: 15.05.2023.


Recenzje książek, które mogą Cię zainteresować:

“Zapach świeżych trocin” – Agata Czekierda-Grabowska. Recenzja thrillera psychologicznego

“Plon” – Grzegorz Kopiec. Thriller z elementami grozy – recenzja

“Wszyscy jesteśmy mordercami” – Max Czornyj. Recenzja thrillera psychologicznego

Dodaj komentarz