“Polana” – Marcel Moss. Recenzja kryminału
Marcel Moss: "Polana"

“Polana” – Marcel Moss. Recenzja kryminału

Marcel Moss w nowej odsłonie! Polana to rasowy kryminał, w którym wyjątkowa atmosfera gra główną rolę.

Powrót do rodzinnej wsi

Sambor Malczewski od wielu lat nie rozmawiał ze swoją siostrą bliźniaczką. Pewnego dnia otrzymuje telefon, że z rzeki wyłowiono najprawdopodobniej jej ciało. Mężczyzna musi wrócić do swojej rodzinnej wsi, by dokonać identyfikacji.

Marcel Moss w nowe odsłonie

Polana to kryminał Marcela Mossa, w którym Autor pokazał się z całkiem innej strony. Tym razem nie jako specjalista od brutalnych scen i zaskakujących zwrotów akcji, ale jako twórca skoncentrowany na rozbudowie napięcia, przedstawienia skomplikowanego śledztwa zakończonego rewelacyjnym rozwiązaniem. I dalej – wciąż nie jestem fanką stylu Marcela Mossa, ale poznać Autora od tej strony, było czystą przyjemnością.

Polana – klimatyczny kryminał Marcela Mossa

Marcel Moss w swojej historii potrafił zawrzeć nie tylko wiele wątków, ale także kapitalny klimat, który stał się dla mnie największą zaletą Polany. Ciemny, tajemniczy las, przekazywane sobie legendy na temat Borowego, działalność sekty, a do tego kreacja Lilii – siostry bliźniaczki głównego bohatera – to coś, co nadało śledztwu rewelacyjnej atmosfery i doskonale je uzupełniło. 

Z kolei samo śledztwo rozwijało się początkowo powoli. Marcel Moss postawił na przedstawienie czytelnikom Sambora, choć całą prawdę o nim będziemy poznawać stopniowo. A że intryga toczy się wokół jego przeszłości, a ofiarą okazała się jego siostra, to było tutaj też wiele emocji oraz retrospekcji. Ponadto wątków w śledztwie było wiele i warto zważać na każdy jego szczegół.

Samo rozwiązanie – majstersztyk! Autor zaskoczył mnie swoim pomysłem na rozwiązanie tej intrygi. Tragiczne, pełne bólu i niespełnionych nadziei. Świetnie pasowało do reszty i wyjaśniło każdy wątek, ale nie tylko, bo pozwoliło zmienić stosunek do niektórych bohaterów.

Polana – pierwsza część serii kryminałów?

Ale to ciągle nie wszystko 😉 Bo zakończenie daje też nadzieję na to, że Polana Marcela Mossa to pierwsza część serii. Mam nadzieję, że rzeczywiście tak będzie, bo chętnie będę śledziła dalsze losy Sambora. Polecam!


Wydawca: Wydawnictwo Filia/ Filia Mroczna Strona – dziękuję za egzemplarz do recenzji

Kategoria: kryminał

Premiera: 10.04.2024r.


Recenzje książek, które mogą Cię zainteresować:

“99 ofiar Tytusa Mayera” – Marcel Moss. Recenzja thrillera

“Era” – Kamil Piechura. Recenzja thrillera

“Zła krew” – Maciej Rożen. Recenzja kryminału

“Jednorożec” – Rafal Glina. Recenzja debiutanckiego kryminału

Dodaj komentarz