“Nie przychodź tu” – Jeneva Rose. Recenzja thrillera
Jeneva Rose: "Nie przychodź tu"

“Nie przychodź tu” – Jeneva Rose. Recenzja thrillera

“Nie przychodź tu” – te trzy słowa rezonują echem przez strony najnowszego thrillera Jenevy Rose, prowadząc czytelnika przez zawiłą sieć tajemnic i niebezpieczeństw. Czy jednak tym razem Autorce wszystko się udało?

Urlop na ranczu

Grace na czas urlopu decyduje się na pobyt w Airbnb, aby oderwać się od miejskiego życia. Spotyka tam Calvina, właściciela rancza. Choć Grace zdaje się jedynie prowokować Calvina, on sam zakochuje się w kobiecie bez pamięci. Ranczo jednak budzi niepewność Grace.

Nie przychodź tu – nowy thriller Jenevy Rose

Jeneva Rose to Autorka, której thrillery są dla mnie gwarancją dobrze spędzonego czasu. Jej ostatnia książka Nie przychodź tu nie daje jednak takiej satysfakcji, jak poprzednie, choć nie jest też pozbawiona pewnych atutów. 

Jeneva Rose w thrillerze Nie przychodź tu umiejętnie buduje atmosferę napięcia i niepokoju, co jest ogromnym plusem tej książki. Systematycznie pojawiają się szczegóły, które tworzą ciekawy klimat: koszmary senne, usłyszane w nocy krzyki, niepokojący wystrój domu. 

Jednakże sama konstrukcja fabuły zdaje się być mało przekonująca. Wiele kapitalnych wątków – małe miasteczko, zaginięcie, wątki poszczególnych bohaterów – mogłoby zostać rozwiniętych w interesujący sposób. Jednak pozostają jedynie powierzchownie zarysowane i nie są ze sobą spójnie powiązane. 

Z kolei zakończenie, choć miało zaskakiwać, sprawia wrażenie, jakby zostało dodane pochopnie. Zaś tożsamość bohaterów wydaje się być rozwiązana w sposób, w którym brakowało spójności i głębszego powiązania z głównymi wątkami.

Nie przychodź tu – thriller napisany w lekkim stylu

Mimo to, styl Jenevy Rose jest na tyle angażujący, że czytelnik, nawet dostrzegając pewne słabości konstrukcji fabuły, jest skłonny podążać za Autorką przez kolejne strony książki. Thriller Nie przychodź tu czyta się lekko i płynnie. Narracja, prowadzona z perspektywy dwóch głównych bohaterów, pozwala na głębsze zrozumienie ich motywacji i emocji, choć nie zawsze udaje się uniknąć pewnej powierzchowności i schematyczności w przedstawieniu bohaterów. Warto również zauważyć, że książka zawiera pewne elementy romansu, jednak sprawiły tu wrażenie nieco przewidywalnych.

Nie przychodź tu – lekka lektura na wieczór

Mimo pewnych niedociągnięć, thriller Nie przychodź tu może przypaść do gustu czytelnikom, którzy szukają lekkiej lektury na wieczór. Może również przypaść do gustu tym, którzy cenią sobie nieskomplikowane, ale wciągające historie.


Wydawca: Wydawnictwo Filia/ Filia Mroczna Strona – dziękuję za egzemplarz do recenzji

Kategoria: thriller

Premiera: 30.08.2023.

Recenzje thrillerów, które mogą Cię zainteresować:

“Dziewczyny, które zaginęły” – Claire Douglas. Recenzja fenomenalnego thrillera

Jeneva Rose “Perfekcyjne małżeństwo”. Perfekcyjny debiut Autorki?

“Pomoc domowa” – Freida McFadden. Recenzja thrillera psychologicznego

Dodaj komentarz