“Na własnym podwórku” – Weronika Masny. Recenzja debiutanckiego thrillera
Weronika Masny: "Na własnym podwórku"

“Na własnym podwórku” – Weronika Masny. Recenzja debiutanckiego thrillera

Na własnym podwórku to debiutancki thriller Weroniki Masny. Autorka podjęła się wyjątkowo emocjonalnego wątku – zaginięcia dziecka. Jak wyszło? Zapraszam do lektury recenzji.

Zaginięcie

Zaginął najmłodszy syn Jowity i Karola. Ich życie wywraca się do góry nogami. Na jaw wychodzą sekrety małżonków i błędy, jakie popełnili.

Na własnym podwórku – debiutancki thriller Weroniki Masny

Na własnym podwórku Weroniki Masny to debiutancka powieść, której fabuła koncentruje się na małżeństwie Jowity i Karola, których życie zmienia się po zaginięciu ich dziecka. Ale czy rzeczywiście to wtedy doszło do kryzysu?

Tak naprawdę Autorka wrzuca czytelnika wprost do rodziny, która już była rodziną dysfunkcyjną. To właśnie na ten aspekt został przerzucony ciężar fabularny, a nie – jak mogłoby się wydawać – na emocje związane z zaginięciem małego chłopca.

Takie podejście może wywołać w czytelniku szereg uczuć: od empatii po frustrację. Szczególnie na uwagę zasługuje w tym względzie postać Jowity. To kobieta przedstawiona jako osoba żyjąca dotychczas w pewnej iluzji szczęśliwej rodziny. Tragiczne wydarzenia rzuciły nowe światło na jej relacje z najbliższymi. Trudno mi jednak było jej współczuć – w moim mniemaniu była to kobieta skupiona wyłącznie na swoich potrzebach.

Na własnym podwórku – z perspektywy dziecka

Ciekawym zabiegiem w powieści Na własnym podwórku było oddanie głosu Igorowi – 6-latkowi, synowi Jowity, który przygląda się wydarzeniom. Jego obserwacje i odczucia niejednokrotnie budziły moje współczucie, ale przede wszystkim pokazały, jak duży wpływ na psychikę dziecka mają relacje małżeńskie.

To, czego mi brakowało w tym thrillerze, to aury tajemnicy, która de facto była wyczuwalna dopiero od ok. 200 strony. Zanim w pełni rozwinęła się ta warstwa, Autorka skupiła uwagę czytelnika na problemach małżeńskich. Doświadczony bądź uważny czytelnik będzie też szybko wiedział, w którym kierunku pójdzie rozwiązanie intrygi. Jakkolwiek by nie było – to rozwiązanie pokazuje, z jaką tragedią musieli się zmierzyć niektórzy bohaterowie.

Na własnym podwórku – dramat rodzinny

Na własnym podwórku Weroniki Masny to dramat rodzinny, który ukazuje, jak relacje małżeńskie mogą długoterminowo wpływać na psychikę dziecka, nawet po osiągnięciu dorosłości. Gratuluję Weronice udanego debiutu i z niecierpliwością oczekuję na jej dalsze dokonania pisarskie.


Wydawca: Was-Pos – dziękuję za egzemplarz do recenzji

Kategoria: thriller

Premiera: 20.10.2023.


Recenzje thrillerów, które mogą Cię zainteresować:

“Głośniej” – Anna Górna. Recenzja thrillera

“Żar” – Weronika Mathia. Recenzja debiutanckiego thrillera

“Miejsca cieniste” – Jacek Kalinowski. Udany debiut?

Dodaj komentarz