“Miasto pod jednym dachem” – Iris Yamashita. Recenzja thrillera
Iris Yamashita: "Miasto pod jednym dachem"

“Miasto pod jednym dachem” – Iris Yamashita. Recenzja thrillera

Mroźna Alaska, miasto odcięte od świata i… szczątki człowieka wyrzucone przez morze. Przeczytajcie o niesamowitym thrillerze Miasto pod jednym dachem Iris Yamashity.

Niecodzienne odkrycie

Alaska, małe miasteczko. Grupa nastolatków odkrywa na plaży fragmenty ciała wyrzucone przez morze. Sprawą zajmuje się detektyw Cara Kennedy z miejscowym policjantem Joe Borkowskim.

Miasto pod jednym dachem – czyli witajcie w Point Mettier

Point Mettier to chyba jedno z ciekawszych miasteczek, o którym słyszałam. Położone na całkowitym uboczu, zimą niemal odcięte od świata. W jednym 14-piętrowym wieżowcu znajdują się mieszkania, hotel, fryzjer, sklep, szkoła, a nawet kościół. I nic poza tym – poza pięknymi widokami.

I właśnie to miasteczko stało się scenerią do kapitalnego thrillera Iris Yamashity Miasto pod jednym dachem. To wyjątkowa historia, która pochłania czytelnika i zaraża niesamowitym, klaustrofobicznym klimatem.

Miasto pod jednym dachem – thriller dopracowany w każdym szczególe

Miasto pod jednym dachem to thriller dopracowany w każdym szczególe. To, co w szczególności zwraca moją uwagę, to perspektywa trzech różnych od siebie bohaterek. Iris Yamashita rewelacyjnie je do siebie dopasowała. Cara – detektyw, która mierzy się z ogromną stratą, Amy – nastolatka, oraz Lonnie – niepełnosprawna umysłowo kobieta. Różnorodne, ciekawe i wielowymiarowe. Brak którejkolwiek z nich byłby dla tej historii ogromną stratą. Mało tego – swoim dopracowanym stylem Autorka oddaje ich różnorodny sposób myślenia i problemy, z jakimi się zmagają.

Miasto pod jednym dachem – klaustrofobiczny thriller

Miasto pod jednym dachem to także książka, która na tle innych wyróżnia się klaustrofobicznym klimatem. Autorka przenosi czytelnika do miejsca odciętego od świata, do bloku mieszkalnego, w którym wszyscy się znają. Prowadzi go przez podziemne tunele, korytarze, niewielkie pomieszczenia. Bliskie sąsiedztwo sprawia, że tajemnice i konflikty bohaterów stają się intensywne, a zamknięta społeczność to pewność, że któryś z mieszkańców będzie winnym.

Miasto pod jednym dachem – doskonałe zakończenie!

Biorąc to wszystko pod uwagę, sama intryga zdaje się tu wisienką na torcie. Autorka wie, jak trzymać czytelnika w napięciu przez całą tę historię. A zakończenie! Majstersztyk pod każdym każdym względem – jestem nim zachwycona!

Wszystkim, którzy cenią sobie nieszablonową fabułę, ciekawe miejsca akcji i oryginalny klimat – z czystym sumieniem polecam Miasto pod jednym dachem.


Wydawca: Wydawnictwo Czarna Owca – dziękuję za egzemplarz

Kategoria: kryminał

Premiera: 15.05.2024.


Recenzje książek, które mogą Cię zainteresować:

“Piąta ofiara” – J.D. Barker. Druga część trylogii #4MK

“Prokuratorka” – Maciej Klimarczyk. Recenzja thrillera z wątkiem political fiction

“Pani do sprzątania” – Tina Baker. Recenzja thrillera

Dodaj komentarz