“Maleńka” – Anna H. Niemczynow. Recenzja powieści obyczajowej
Anna H. Niemczynow: "Maleńka"

“Maleńka” – Anna H. Niemczynow. Recenzja powieści obyczajowej

Po książki takie jak Maleńka Anny H. Niemczynow warto sięgać. Przypominają, o tym, że życie zaczyna się nie po 40-tce czy 50-tce, ale wtedy, kiedy my na to pozwolimy.

Życie z pozoru udane

Pozornie to szczęśliwa kobieta. Zofia Wolant-Abramowicz jest czterdziestoletnią tłumaczką. Z nieudanego związku ma córkę, która niebawem skończy 18 lat. Mieszka w pięknym domu w Niemczech, a życie ułożyła sobie obok mężczyzny jak ze snów. Co więc jest nie tak?

Maleńka – najnowsza powieść Anny H. Niemczynow

Życie zdarza się być grą pozorów. I to, że te pozory odgrywamy wśród obcych dzisiaj już w zasadzie mało kogo dziwi. Gorzej, jeżeli sami sobie zaczynamy wmawiać, że jest cukierkowo, kwieciście i najpiękniej na świecie. A pod grubą skorupą tej iluzji czujemy, że nie w tym miejscu chcemy być.

Można powiedzieć, że tak zaczyna się historia głównej bohaterki najnowszej powieści Anny H. Niemczynow Maleńka. To, by na skorupie, którą przez lata budowała Zofia, powstała choćby rysa, wymaga od niej nie lada wysiłku. Zrozumienia siebie, swoich potrzeb i emocji.

Maleńka – podróż bohaterki… i czytelnika

Maleńka to dla czytelnika w swoista podróż. Z jednej strony po Stanach Zjednoczonych – najważniejszych punktach na mapie – oraz zobaczenia ich oczami Zofii i jej córki. Ale przede wszystkim Autorka w pięknym stylu pozwala doświadczać tego, z czym zmaga się Zofia: z jej kryzysem, ciągłym poczuciem winy wobec bliskich, a następnie odnajdywaniu siebie na nowo, odkrywania mocy relacji międzyludzkich, budowania więzi z bliskimi od początku.

To, do czego doprowadziła bohaterkę jej podróż było dla mnie zaskakujące, ale pokazało, że życie nie zaczyna się po czterdziestce (lub trzydziestce, pięćdziesiątce itd.), ale wtedy, kiedy my na to pozwolimy. A samo zakończenie utwierdziło w przekonaniu, że jutro może być za późno.

Maleńka – życiowa powieść Anny H. Niemczynow

Maleńka to powieść, w której niejedna czytelniczka może odnaleźć cząstkę siebie. Prawdziwie życiowa, nie przejaskrawia problemu, ale sprawia poczucie bliskiej odbiorcom. A przy tym dojrzała i emocjonalna. Polecam!


Wydawca: Wydawnictwo Luna – dziękuję za egzemplarz do recenzji i współpracę ambasadorską

Kategoria: powieść obyczajowa

Premiera: 31.05.2023.


Może Cię zainteresować

Najlepsze książki w Polsce i USA: Książkowa lista przebojów #73

“Zagubiona pszczoła” – Patrycja Żurek. Recenzja patronacka

“Ogród sekretów i zdrad” – Agnieszka Krawczyk. Recenzja fenomenalnej powieści

“Kilka dni z życia Alice” – Liane Moriarty. Recenzja powieści

Dodaj komentarz