“Confessio” – Natalia Kruzer. Recenzja debiutanckiego kryminału
Natalia Kruzer: "Confessio"

“Confessio” – Natalia Kruzer. Recenzja debiutanckiego kryminału

Nie spodziewałam się, że Confessio – debiut Natalii Kruzer – okaże się książką tak trudną i emocjonalną. Niestety także – prawdziwą.

Najtrudniejsza sprawa w karierze

Prokurator Paulina Wilczyńska mierzy się ze sprawą śmierci małego niepełnosprawnego dziecka. To pierwsze w jej karierze tak trudne śledztwo. Sama jest matką chłopca z autyzmem.

Confessio – debiut Natalii Kruzer

To nie jest kryminał z gatunku tych, które będą dla czytelników dobrą rozrywką. Confessio uwiera, wkurza i mocno daje do myślenia.

Natalia Kruzer to pseudonim prokurator, matki autystycznego dziecka. Historia, o której przeczytacie w jej debiutanckiej powieści jest wytworem wyobraźni, ale opartym o realne doświadczenia i to, czym żyje Autorka na co dzień.

Confessio – trzymający w napięciu kryminał?

Gdybym miała pisać o książce Confessio tylko przez pryzmat tego, że oczekiwałam trzymającego w napięciu kryminału – to mogłabym być zawiedziona. Natalia Kruzer serwuje nam śledztwo, które nie może być łatwe dla nikogo – dla prokuratury, dla policji, dla opinii społecznej. Jednak Autorka pokazuje dobitnie, jak to w rzeczywistości wygląda. Ukazuje bezduszność państwowych urzędów, piętrzącą się papierologię. A ofiara – niepełnosprawne dziecko? Jest tylko częścią tego wszystkiego, elementem statystyki, na który trzeba znaleźć czas i miejsce w planie dnia.

Confessio – obraz polskiej rzeczywistości

Natalia Kruzer niczego nie ubarwia. W tej książce nie ma bohaterów – a przynajmniej tych, których mógłby spodziewać się czytelnik polskich kryminałów. 

Bo to, co wysuwa się na pierwszy plan daje do myślenia. Sytuacja matek samotnie wychowujących niepełnosprawne dzieci, dostęp do terapii, właściwej opieki, stan wiedzy, koszty opieki. Przemęczenie, poczucie beznadziei, nieustanny lęk o siebie i dziecko. Zagłuszanie własnych emocji, poczucie winy. Brak zrozumienia ze strony tych, którzy powinni się wykazywać największą empatią. Na niewiele ponad 300 stronach książki Confessio to wszystko się wręcz wylewa, a Natalia Kruzer tak dobrze to oddała, że mi po prostu brakowało słów. I – co mi się nie zdarza – skończyłam tę powieść ze łzami w oczach.

Confessio – kryminał pełen emocji

Nie czytajcie tej książki, jeżeli oczekujecie mocnego kryminału. Nie czytajcie jej, jeżeli potrzebujecie lekkiej rozrywki. Ale jeżeli oczekujecie od literatury czegoś więcej – to koniecznie sięgnijcie. U mnie Confessio Natalii Kruzer ląduje na półce “Polecam jak nie wiem co!”.


Wydawca: Wydawnictwo Filia/ Filia Mroczna Strona – dziękuję za egzemplarz do recenzji

Kategoria: kryminał

Premiera: 13.03.2023.


Recenzje książek, które mogą Cię zainteresować:

“Ptasznik” – Marek Stelar. Początek nowej serii kryminalnej

“Poszukiwacz zwłok” – Mieczysław Gorzka. Rewelacyjny polski kryminał! recenzja

“Czwarta małpa” – J.D. Barker. Pierwsza część serii #4MK

Dodaj komentarz